środa, 6 kwietnia 2016

Od Kazana Cd Qwerty

Kiwnąłem głową.  Zacząłem węszyć a po krótkiej chwili zerwałem się do biegu. Po kilku minutach dotarliśmy na tereny mojego brata. Po kilku krokach zobaczyliśmy i ów basiora. Powitałem brata i rozejrzałem się dookoła.
- Qwerty nie zginęło Ci przypadkiem coś?- Zapytałem nie dostrzegając Blackout'a.
<Qwerty?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz